Żyjemy w świecie, który wymaga od nas, żebyśmy poruszali się coraz szybciej, produkowali więcej, ignorowali własne potrzeby i pozostawali funkcjonalni pomimo rosnącego poziomu stresu, niepewności, odłączenia i zbiorowego kryzysu.
Nasze ciała nie doświadczają tego wszystkiego w izolacji.
Kształtują nas nasze relacje, rodziny, kultury, społeczności, systemy oraz środowiska, w których żyjemy. Patriarchat, kapitalizm, rasizm, nierówności, kryzys ekologiczny, niestabilność polityczna, przeciążenie bodźcami i przewlekły stres nie są abstrakcyjnymi pojęciami.
Są przeżywane przez ciała.
Dlatego kiedy doświadczasz lęku, odrętwienia, nadmiernego analizowania, wypalenia, people-pleasingu, zamrożenia czy odłączenia, nie zaczynam od pytania:
Co jest z Tobą nie tak?
Zaczynam od pytania:
Na co odpowiada Twoje ciało?
Niektóre wzorce należą do naszej historii. Niektóre odpowiadają na to, co dzieje się teraz. Niektóre są jednym i drugim.
Somatyka pomaga nam rozwijać zdolność słuchania, rozróżniania i odpowiadania, zamiast automatycznie przejmować nad sobą kontrolę i ignorować własne sygnały.
Nie po to, żebyśmy stali się lepsi w tolerowaniu tego, co nam szkodzi.
Ale po to, żebyśmy potrafili rozpoznać, kiedy zmięknąć, kiedy się ochronić, kiedy postawić granicę, kiedy odpocząć, kiedy działać i kiedy ruszyć w stronę tego, co prowadzi nas głębiej ku życiu.
Bo nie jesteśmy oddzieleni od świata, który nas otacza.
Jesteśmy żywymi istotami, zanurzonymi w relacji ze sobą nawzajem i z więcej-niż-ludzkim światem, którego jesteśmy częścią.
Powrót do ciała jest również powrotem do relacji, przynależności i żywotności.